Czy Prezydent Miasta przekroczył uprawnienia?

21 listopada br. do Urzędu Miasta w Skarżysku-Kamiennej wpłynęło pismo z sekretariatu Prokuratury Rejonowej w Skarżysku-Kamiennej, adresowane do Radnych Rady Miasta Skarżyska-Kamiennej, w którym to piśmie Prokuratura Rejonowa w Skarżysku-Kamiennej zawiadamia radnych o wszczęciu śledztwa w sprawie przekroczenia uprawnień przez obecnego Prezydenta Miasta Skarżyska-Kamiennej. Sprawa ujrzała światło dzienne dopiero dzisiaj.

W piśmie o Sygnaturze akt PR 2 Ds 225. 2016, Prokuratura zawiadamia Radę Miasta jako stronę pokrzywdzoną poprzez niezgodne z prawem wydatkowanie subwencji oświatowej przez obecnego Prezydenta Miasta w kwocie 121 622,86 zł w grudniu 2014 roku na styczeń 2015 roku oraz w kwocie 86 084,84 zł w grudniu 2015 roku na styczeń 2016 roku i tym samym działanie Prezydenta Miasta na szkodę interesu społecznego.

Powyższy czyn to wg Prokuratury naruszenie art. 231 § 1 kk, oraz art. 82 § 1 kks.

Kodeks Karny

Art. 231 § 1. Funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Kodeks Karny Skarbowy

Art. 82 § 1. Kto naraża finanse publiczne na uszczuplenie poprzez nienależną wypłatę, pobranie lub niezgodne z przeznaczeniem wykorzystanie dotacji lub subwencji, podlega karze grzywny do 240 stawek dziennych.

W przypadku tego rodzaju przewinień, sankcje stosuje się łącznie.

Takie są fakty: pismo trafiło do wszystkich radnych miejskich pod koniec listopada, a do dziś była totalna cisza medialna. Od razu nasuwa się kilka wniosków. Lokalne media niestety w większości służą obecnemu Prezydentowi. Gdyby wydarzyła się podobna sytuacja za rządów Prezydenta Wojcieszka, afera byłaby na całą Polskę zaraz na drugi dzień, a może nawet w dniu wystosowania takiego pisma przez Prokuraturę. Druga sprawa. Oczywiście zawiadomienie to informuje oficjalnie o wszczęciu śledztwa co nie oznacza, że wyrok skazujący w sprawie już zapadł. Jednak podane precyzyjnie w piśmie kwoty świadczą o bardzo konkretnej wiedzy, którą ktoś się z Prokuraturą podzielił. Można też sądzić, że ta wiedza „wyciekła” od ścisłego grona współpracowników Prezydenta. Jeśli, załóżmy, ta wiedza jest wiarygodna, to jak wiarygodna jest Skarbnik Miasta, uchodząca za nadzwyczajnego fachowca? Jak wiarygodny jest Zastępca Krzysztof Myszka, strzegący należytego wydatkowania subwencji oświatowej? W końcu ostatnia sprawa, zakładam, że jeśli nawet Prezydent popełnił ten błąd i kierował się dobrymi intencjami, to jako osoba szczycąca się wykształceniem z zakresu prawa, powinien mieć świadomość skutków takiego błędu. Nie życzę źle obecnemu Prezydentowi, lepiej by było dla całej sprawy i miasta by podejrzenia te się nie potwierdziły. Obawiam się jednak, że zamiast jakieś refleksji ze strony Prezydenta, zostaniemy obrzuceni kolejnym atakiem jego buty podobnie jak w przypadku przegranej sprawy o wynagrodzenie z Prezydentem Romanem Wojcieszkiem.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial