Budżety na 2016 rok w mieście i powiecie – przyjęte

      28 grudnia Rada Powiatu Skarżyskiego, a 29 grudnia Rada Miasta Skarżyska-Kamiennej, przyjęły najważniejsze uchwały dla funkcjonowania jednostek samorządu terytorialnego, jakimi są: uchwała w sprawie uchwalenia budżetu na 2016 rok oraz uchwała w sprawie przyjęcia wieloletniej prognozy finansowej. O ile uchwała budżetowa zawiera dochody i wydatki w skali jednego roku to wieloletnia prognoza finansowa jest wieloletnim planem dochodów i wydatków w dłuższej przestrzeni czasowej. Te dokumenty dają podstawę do zaciągania zobowiązań finansowych oraz prowadzenia gospodarki komunalnej w zakresie określonym tymi właśnie dokumentami.

Jakie treści zawierają powyższe uchwały można sprawdzić na stronach BIP obu jednostek samorządu terytorialnego? Niestety dla przeciętnego mieszkańca jest to sztuka zbyt trudna z uwagi na sam sposób poruszania się po tych stronach jak również z uwagi na nieestetyczny sposób ich prezentacji oraz z uwagi na samą konstrukcję tych dokumentów. Nic więc dziwnego, że wiedza przeciętnego „Kowalskiego” na temat budżetu jego jednostki samorządowej, jest praktycznie żadna! A są to jak już wspomniałem najważniejsze dokumenty prawa miejscowego, od których zależy rozwój bądź jego brak, gminy czy powiatu. I tu należy podkreślić pewien problem w komunikacji „władzy” z obywatelem, poruszany zresztą wielokrotnie przez radnych PiS na sesjach Rady Powiatu.

Budżet Powiatu Skarżyskiego na 2016 rok można skwitować w dwóch słowach „budżet przetrwania”.

        Dochody na poziomie 82 370 110 zł, a wydatki 82 995 110 zł. Zatem zakłada się deficyt, który zostanie spłacony ze spłaty udzielonej dla SP ZOZ Szpital Powiatowy pożyczki w kwocie 650 000 zł. Tyle właśnie wynosi roczna rata pożyczki udzielonej w 2013 roku, którą szpital jest winny powiatowi, a powinien spłacać aż do 2023 roku. Mając świadomość kondycji finansowej Szpitala, trzeba założyć, że jest to nierealne. Bardzo istotnym i kosztochłonnych elementem budżetu są zadania oświatowe. I tu niestety również widać wielkie zagrożenie dla wykonania budżetu. Kwota subwencji ogólnej z budżetu państwa dla powiatu na 2016 rok, wynosi 39 369 374 zł. Same tylko zadania oświatowe i edukacyjnej opieki wychowawczej, pochłoną (po maksymalnym „zaciśnięciu pasa”) – 40 556 234 zł. A zatem, kolejny niedobór w budżecie powiatu. Jednak największe zagrożenie dla wykonania budżetu powiatu to założenie konsolidacji kredytów zaciągniętych przez powiat w latach 2010-2013 na łączną kwotę 43 646 553 zł. Konsolidacja może pozwoli na odroczenie w czasie spłaty tych kredytów aż do 2035 roku. Co prawda taka operacja pozwala generować rocznie środki na inwestycje rzędu 2 500 000 – 3 000 000 zł, ale wyraźnie rosną wraz wydatki na obsługę długu do kwot od 1 600 000 do 1 050 000 zł rocznie. Należy też zwrócić uwagę, że ponad 65% w wydatkach budżetu powiatu zajmują wynagrodzenia i pochodne, a tylko 5,63 % wydatki na inwestycje. Dlatego jasno i wyraźnie trzeba powiedzieć mieszkańcom powiatu skarżyskiego. Cztery lata rządów poprzedników postawiły Powiat Skarżyski na krawędzi bankructwa. Część z nich, (poprzedników) jest przy sterach rządów w powiecie również i obecnie. Nie czują skruch, ani nie poczuwają się do winy. Naiwnie natomiast oczekują, że nowy Rząd i Parlament pomogą im rozwiązać problemy, które we własnej niekompetencji wygenerowali.

Patrząc na główne założenia budżetu miasta Skarżyska-Kamiennej można by rzec, że sprawa ma się o wiele lepiej.

    Dochody 137 088 114 zł, w tym bieżące 122 054 384 zł, a majątkowe 15 033 730 zł! Wydatki to 135 088 114 zł, w tym bieżące 116 698 271 zł, a majątkowe 18 388 843 zł. Widać, zatem, że równe 2 000 000 zł nadwyżki budżetowej zostały zaplanowane na wykup przypadającego na 2016 rok długu miasta. Tylko, że według wieloletniej prognozy finansowej, tej z 30. 12. 2014 roku, przyjętą uchwała Nr IV/16/2014, spłata rat kapitałowych powinna wynieść 6 400 000 zł. Zatem Prezydent Miasta przedstawiając budżet na 2016 rok, również zakłada „rolowanie długu” i odraczanie jego spłaty w czasie. Ale i tu nic nie ma za darmo. Ceną za wydłużenia spłaty kredytów w czasie jest zwiększony jego obsługi. Najbardziej jednak smutnym i niewybaczalnym dla Prezydenta jest, brak w budżecie na 2016 rok i w wieloletniej prognozie finansowej miasta, najbardziej kluczowych dla jego rozwoju inwestycji. Inwestycji, które w tej prognozie były i przy rozsądnej polityce bieżących wydatków, mogły być zrealizowane.

      Chodzi o takie przedsięwzięcia jak: Budowa dróg na części terenu objętego MPZP „Centrum”, Budowa kanalizacji deszczowej u zbiegu ulic Sokola, Niepodległości, Zielna czy okrojonego zadania pod nazwą Modernizacja oświetlenia ulicznego. Brak też w tym dokumencie zadań mniej kosztochłonnych, ale ważnych z punktu widzenia potrzeb wspólnoty jak np. Budowa schroniska dla zwierząt, Modernizacja i przebudowa stadionu „Granat” czy Budowa mieszkań socjalnych. A te zadania również były możliwe do zrealizowania przy rozważnej i rozsądnej polityce wydatków bieżących. Jest to, zatem budżet stagnacji i nastawiony na bieżącą konsumpcję szeroko pojętej administracji. Niewątpliwym zagrożeniem dla budżetu miasta jest założenie dochodu ze sprzedaży składników majątkowych. W łącznej kwocie 15 033 730 zł, stanowi to prawie 5 000 000 zł. Ale jeśli nawet sprawdzi się czarny scenariusz dla miasta i Prezydent nie wykona dochodów majątkowych to z pewnością zrezygnuje z kolejnych inwestycji, które można by nazwać w tym budżecie „kwiatkami do kożucha” jak np. Zakup witaczy czy budowa kolejnych placów zabaw, ogródków itp. Dlaczego tak zrobi? Bo takie dostał upoważnienie od radnych Rady Miasta. Bez zgody Rady Miasta będzie mógł dokonywać przeniesień planu wydatków na uposażenia i wynagrodzenia wynikające ze stosunku pracy między rozdziałami i paragrafami. Inne upoważnienie Rady Miasta to upoważnienie dla Prezydenta na zaciąganie zobowiązań z tytułu kredytów na sfinansowanie przejściowego deficytu budżetu w kwocie 8 000 000 zł.

    Podsumowując: oba te budżety, zarówno miasta jak również powiatu można stwierdzić, że nastawione są na bieżącą konsumpcję i obsługę administracyjną tych jednostek. Podobna sytuacja miała miejsce za rządów panów Mazura i Wojciechowskiego. Obecne władze niewiele czynią wysiłku, by szukać możliwości dalszego rozwoju naszej małej ojczyzny. Brakuje woli, determinacji, a może, albo przede wszystkim pomysłu. A już kuriozalnym jest oczekiwanie przez obecne władze samorządowe, że w wyniku zmiany sił politycznych w kraju, zyskają na tym właśnie oni, zagorzali oponenci obecnej władzy Rządowej.

Grzegorz Małkus

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial