Cytadela Warszawska

Rosyjska twierdza w środku Warszawy

Miesiąc listopad, jest czasem refleksji i zadumy nad losem naszej Ojczyzny. Towarzystwo Patriotyczne z naszego miasta, postanowiło odwiedzić Cytadelę Warszawską, by tam zapalić symboliczny znicz, na grobach naszych patriotów walczących o wolność utraconego kraju. Po upadku powstania listopadowego, Rosjanie ze względów policyjnych postanowili pobudować Cytadelę w Warszawie. Pełniła ona rolę bastionową, ale też była ona więzieniem śledczym. W niej to odbywały się cykliczne egzekucje polskich działaczy narodowych i rewolucjonistów.

 Na rozkaz cara

Cytadela Warszawska zbudowana została na rozkaz cara Mikołaja I, z zamysłem kontroli nad miastem. Nosiła ona w okresie zaborów nazwę Cytadeli Aleksandrowskiej, gdyż Mikołaj pobudował ją dla uczczenia swojego ojca cara Aleksandra. Cytadela Aleksandrowska stanowiła umocnienie bastionowe, składające się z trzech bastionów oraz dwóch półbastionów z suchą fosą, przestrzeliwaną we wszystkich kierunkach przez kaponiery.

Przedmoście

W 1835 roku, na prawym brzegu Wisły wzniesiono Fort Śliwickiego, pełniący funkcję bardzo silnego przedmościa. Przy pracach zatrudniono siłę roboczą sprowadzaną z Rosji, zarówno żołnierzy, jak i chłopów. Na budowie pracowało do 2 tysiący robotników dziennie. Na potrzeby fortyfikacji wyburzono 76 okolicznych domów, zajęto ponad 64 tysięcy posesji oraz wysiedlono do 15 tysięcy tamtejszych mieszkańców.Dnia 4 maja 1834 roku, dokonano uroczystego otwarcia twierdzy. W Cytadeli umieszczono Rosyjską Komisję Śledczą, z naczelnym dowódcą armii carskiej.

Niesamowity koszt

Całkowity koszt budowy cytadeli, wyniósł 11 milionów rubli, czyli 8,5 tony czystego złota. Pieniądze te, pożyczono bezzwrotnie z kasy miejskiej Warszawskiego Banku Polskiego. W czasie pokoju stacjonowało tam 5 tysięcy rosyjskich żołnierzy, ale w okresie powstania styczniowego, ilość żołnierzy wzrosła do szesnastu tysięcy. Wokół cytadeli, wybudowano 104 kazamaty więzienne, mogące pomieścić do 2940 osadzonych w nich ludzi.

Rola policyjna

Twierdza nigdy nie odegrała roli obronnej. Była to budowla, mająca pacyfikować nastroje i rozruchy w Warszawie. Po odrodzeniu Polski, cytadelę przejęło Wojsko Polskie, którego jednostki zajmowały ją do wybuchu II wojny światowej. W okresie II wojny gestapo, również przetrzymywało w niej ludzi i dokonywało regularnych straceń polskich patriotów.

Warto jest wspomnieć historię tej budowli, z którą wiąże się polski ból, cierpienie ale także i ogromny heroizm.

 

Ewa Michałowska – Walkiewicz

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial