Czy Polak mądry tylko po szkodzie?

78 lat temu w nocy 23 sierpnia 1939 roku w Moskwie, przy okazji podpisania “Paktu o nieagresji pomiędzy Rzeszą Niemiecką i Związkiem Socjalistycznych Republik Rad”, pełnomocnicy Niemiec i ZSRR – Ullrich Friedrich Willy Joachim Ribebbentrop, minister spraw zagranicznych III Rzeszy, członek NSDAP, oraz Wiaczesław Michajłowicz Mołotow (prawdziwe nazwisko Skriabin) Przewodniczący Rady Komisarzy Sowieckich, sekretarz KC SDPRR(b), członek Biura Politycznego WKP(b) – przedyskutowali w tajnych rozmowach sprawę granicy ich obopólnych stref interesów w Europie Wschodniej. Ich wynikiem było podpisanie tajnego protokołu. Wtedy została przypieczętowana wspólna decyzja Rosjan oraz Niemców o rozpoczęciu drugiej wojny światowej oraz czwartym rozbiorze Polski. Hitler miał więc sojusznika, z którym rozpoczynał wojnę i nie musiał się bać porozumienia Zachodu z ZSRR. Mógł w miarę bez ryzyka zrealizować plan ataku na Polskę, który został opracowany już w kwietniu. Stalin natomiast zyskiwał przyczółek do planowanego ataku na Europę. Mógł także stworzyć na polskich ziemiach organizacje prokomunistyczne legitymujące jego poczynania oraz doprowadzić do zagłady Polski, która była istotną przeszkodą w komunistycznym podboju imperialistycznej Europy. Stalin wyjaśnił przyczyny podjęcia takiej decyzji na posiedzeniu Biura Politycznego WKP(b) w dniu 19 sierpnia:

Stalin liczył na olbrzymich rozmiarów konflikt zbrojny pomiędzy Niemcami, a Francją i Wielką Brytanią, który miał wykrwawić te państwa. Rosja stojąc z boku tego konfliktu, umacniając swoją pozycję na ziemiach polskich, mogła liczyć na szybką ekspansję na zachód Europy. Czy tak wtedy planował Stalin? Doświadczenie wojny z bolszewikami w 1920 roku pozwala sądzić, że właśnie tak myślał. Do podobnego wniosku doszli przywódcy zachodnich mocarstw. Widząc możliwy rozmiar strat i zniszczeń dla swoich państw, postanowili zachować bierność i tym samym poświęcić Polskę, dając sobie czas na obronę własnych terytoriów. Ta teza zresztą znalazła potwierdzenie w ustaleniach z Jałty i Poczdamu gdzie kolejny raz zaakceptowano kolejny rozbiór Polski.
Tajny protokół dodatkowy

1. W wypadku nastąpienia terytorialnych lub politycznych zmian na terenach należących do państw bałtyckich (Finlandia, Estonia, Łotwa i Litwa) północna granica Litwy stanowić będzie granicę pomiędzy strefami interesów Niemiec i ZSSR. W związku z tym obie strony uznają interesy Litwy w rejonie Wilna.

2. W razie zmian terytorialnych i politycznych na obszarach należących do państwa polskiego, strefy interesów Niemiec i ZSSR będą rozgraniczone mniej więcej wzdłuż linii rzek Narwi, Wisły i Sanu. Zagadnienie, czy interesy obu stron czynią pożądanym utrzymanie odrębnego państwa polskiego i jakie mają być granice tego państwa, może być ostatecznie rozstrzygnięte dopiero w toku wydarzeń politycznych. W każdym razie oba rządy rozważą tę sprawę w drodze przyjaznego porozumienia.

3. Jeżeli idzie o Europę południowo-wschodnią to strona radziecka podkreśla swoje zainteresowanie Besarabią. Ze strony niemieckiej stwierdza się zupełne desinterressement odnośnie tego terytorium.

4. Protokół niniejszy traktowany będzie przez obie strony jako ściśle tajny.

Za rząd Rzeszy Niemieckiej J.J. Ribbentrop
Za rząd ZSSR W. Mołotow

Na mocy tajnego załącznika, 17 września 1939 roku ponad pół miliona sowieckich żołnierzy wkroczyło na terytorium Polski. Początkowo myślano, że niosą oni pomoc napadniętej Polsce przez nazistowskie Niemcy. Obowiązywał bowiem polsko-sowiecki pakt o nieagresji. Niestety zdezorientowane jednostki Wojska Polskiego stacjonujące na wschodnich rubieżach Polski, stały się pierwszą ofiarą tajnego protokołu Paktu Ribbentrop-Mołotow. Na mocy którego Państwo Polskie miało przestać istnieć.

16 września 1939 roku z Moskwy Schulenburg meldował:

Mołotow oświadczył, że wystąpienie zbrojne Związku Sowieckiego nastąpi zaraz, być może nawet jutro (…) Stalin przyjął mnie o drugiej w nocy w obecności Mołotowa i Woroszyłowa i oświadczył, że Armia Czerwona przekroczy dziś rano o godzinie szóstej granicę sowiecką na całej długości od Połocka do Kamieńca Podolskiego. Dla uniknięcia nieporozumień prosił usilnie, aby lotnictwo niemieckie od dzisiaj nie przekraczało na wschód linii Białystok-Brześć-Lwów. Samoloty sowieckie rozpoczną już dzisiaj bombardowanie terenów na wschód od Lwowa.”

Już od 17 września 1939 roku Armia Czerwona, która tak naprawdę była karykaturą wojska oraz jednostki NKWD, rozpoczęły masowo brać do niewoli podoficerów i oficerów Wojska Polskiego, Straży Granicznej, Policji i wysyłać ich do obozów jenieckich w Miednoje, Ostaszkowie i Kozielsku. Tak się dokonał rozbiór osamotnionej Polski w wyniku sojuszu dwóch totalitaryzmów przy biernej postawie pozostałych zachodnich mocarstw. Dla Stalina był to odwet za klęskę w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 roku. I tak około 250 tysięcy polskich oficerów i podoficerów, kapelanów, księży, polskiej inteligencji i funkcjonariuszy służb mundurowych, złożyło ofiarę tej zbrodniczej napaści sowietów w dołach śmierci Katynia,Tweru, Miednoje, Ostaszkowa i wielu innych. Polska na zawsze utraciła ziemie wschodnie: Wilno, Grodno, Brześć i Lwów.

O zdradzie zachodu świadczą słowa wypowiedziane przez Winstona Churchilla 1 października 1939 roku:

To, że armie rosyjskie musiały stanąć na tej linii było jasne i niezbędne ze względu na niebezpieczeństwo grożące Rosji ze strony nazistowskich Niemiec. W każdym razie linia jest tam i został utworzony front wschodni, którego nazistowskie Niemcy nie ośmielą się napaść”

Analizując dzisiejszą sytuację ekonomiczną i polityczną w Europie nie trudno dopatrzeć się pewnych analogii do polityki prowadzonej przez europejskie państwa przed wybuchem wojny 1 września 1939 roku. Z tą różnicą, że wówczas działania prowadzone były potajemni, a dziś jest to robione w sposób jawny.

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial