Droga po zbawienie

Z góry zwanej Oliwną na górę zwaną Golgotą jest stosunkowo niedaleko. Te dwa wzgórza dzieli przepiękna dolina rzeki Cedron. W miejscu ostatniej modlitwy Jezusa w Getsemani, stoi dziś Bazylika Konania z widokiem na Jerozolimę. Jerozolimę, miasto chwały i triumfu, ale też wielkiego upadku i upokorzenia. Chrystus gdy kończył nauczanie w synagogach, często wychodził z miasta i spędzał noce na górze Oliwnej. Prawdopodobnie w obecnym ogrodzie, którym od 1666 roku opiekują się Franciszkanie, zdołało się zachować siedem potężnych drzew oliwnych z czasów Jezusa. Czy te drzewa są żywymi świadkami przyjścia na ziemię Syna Bożego? Nawet jeśli zostały wszystkie wycięte przez Tytusa w 70 roku po Chrystusie, to niewątpliwie z ich korzeni wyrosły nowe pędy, bo taka jest zagadkowa zdolność drzew oliwnych.

Bazylika Konania, konanie z greckiego oznacza start, początek czegoś, Golgota, miejsce gdzie się wszystko wypełniło. Każdy chrześcijanin i ten bardziej i ten mniej praktykujący, potrzebuje swego rodzaju „uwiarygodnienia”, ugruntowania wyboru swojej religijnej drogi. Cóż najwyraźniej taka spuścizna po Św. Tomaszu Apostole. Ci, którzy mieli okazję być w Ziemi Świętej, mieli taką sposobność ugruntowania i przejścia drogą Jezusa, jego śladami. Dotknąć miejsc świętych, wsłuchać się w głos historii, poczuć atmosferę tamtych czasów. Jerozolima, Galilea, Nazaret, Betlejem, dolina Jordanu to miejsca wzbudzające podziw, ukazujące piękno przyrody i martwej natury, to ziemia niezwykłego urodzaju, a jednocześnie surowa i niedostępna. Patrząc na tą ziemię nikt się nie zastanawia dlaczego Żydzi zostali narodem wybranym. Ale w tym znaczeniu wybranym nie oznacza wywyższonym ponad wszystkie inne narody. Wybranym oznacza, wyznaczonym do odegrania, wypełnienia roli danej od Boga. Żydowscy arcykapłani wiedzieli, że Jezus nie przyszedł po to by ustanowić ich lud najpotężniejszym na ziemi. Wręcz bali się, że nauka Nazarejczyka spowoduje ich upadek i utratę przywilejów nadanych im przez rzymskiego cezara. Dlatego podburzyli swój lud by zgładzić Syna Bożego nie wiedząc, że w ten sposób zgładzili na Golgocie grzech pierworodny ustanawiając nowe przymierze człowieka z Bogiem. W trzy dni, pokonując w męczarni kilkanaście kilometrów drogi z góry Oliwnej na Golgotę, Jezus dał nowe życie, wiarę i świadectwo miłości Boga do człowieka.

W czasie Triduum Paschalnego i Świąt Zmartwychwstania Pańskiego warto sobie zadać kilka prostych, ale fundamentalnych pytań, zanim zasiądziemy do stołu i zaczniemy świętować. Co my tak naprawdę świętujemy? Komu to zawdzięczamy i jak by wyglądało nasze życie gdyby Chrystus nie wypił swego kielicha goryczy? Co jest dla nas górą Oliwną, a co Golgotą?

Niech Zmartwychwstały Chrystus napełnia nas wiarą, nadzieją i miłością nie tylko w te święta, ale na cały czas ziemskiego wędrowania. Wesołego Alleluja!

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial