Karnawałowe wieczory

Bawmy się do białego rana

 

Od wieków w czasie karnawału w domach wielu wielmożów polskich, organizowane były tak zwane wieczory gier i zabawy. Ich celem była konsolidacja zaproszonych gości, jak też szeroko pojęta zabawa. Grano wówczas w szachy, warcaby, a najczęściej w karty. Spożywano spore ilości znakomitych trunków, a ponadto bawiono się wesoło przy muzyce.

W Wielkopolsce

W domu hrabiny Okońskiej, zapraszani byli wszyscy znani wyrobnicy pióra, by swoim kunsztem pisarskim bawić zebranych gości. Ponieważ był to okres karnawału, spotkania takowe, były suto zakrapiane przednim alkoholem. Raczono się słodkimi delicjami, w których zawsze brylował sernik. 

W regionie Kujaw i Pomorza

W tym regionie organizowane były karnawałowe zabawy na świeżym powietrzu. Znana w okolicy hrabina Michalina Prządzińska, zapraszała do swoich lasów okolicznych mieszkańców, by tam palić ogniska i spożywać gorące posiłki. A w czasach zaborów, podczas takich leśnych wypadów, dzielono się ze sobą nowinkami, które opowiadały o naszych powstańczych oddziałach przybliżających wolność dla Ukochanej Ojczyzny.

Wesoło u pana Gałki

Gałki to niewielka miejscowość znajdująca się w województwie mazowieckim, wpisana w granice gminy Grębków. Gałki do XVIII stulecia, należały do rodu Gałeckich. W roku 1794 Jan Gałecki ze swoim przyrodnim bratem Edwardem  zaciągnął się do oddziałów insurekcyjnych Tadeusza Kościuszki, zatem w celu konspiracyjnym, cała rodzina zmieniła swoje nazwisko na Gałka. Po powstaniu listopadowym, Gałkowie rozpierzchli się po całej Polsce, a najwięcej z nich osiadło w regionie Świętego Krzyża. W 1876 roku, w miejscowości Gałki organizowane były tak zwane wieczory modlitewne, których celem było uproszenie Boga, o Wolną Ojczyznę.

Dzisiaj także mamy trudne czasy. Zatem może i my powinniśmy się zbierać na modlitwę, która też ma swoje miejsce w okresie karnawału.

 

Ewa Michałowska – Walkiewicz

 

 

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial