Przyczółek baranowsko-sandomierski

Towarzystwo Historyczne Renesans w Sandomierzu

W tym roku mija 72 rocznica utworzenia w Sandomierzu przyczółka  baranowsko – sandomierskiego. Skarżyskie Towarzystwo Patriotyczno- Historyczne Renesans, postanowiło udać się do Sandomierza, by tam poszukać śladów ostatecznych walk miasta z najeźdźcą niemieckim.

Znaczenie przyczółka

Przyczółek baranowsko- sandomierski, został utworzony w lipcu 1944 roku. Był to największy z przyczółków na zachodnim brzegu Wisły. Miał on być miejscem obrony miasta przed nadciągającym wojskiem niemieckim, chcącym zniszczyć stare miasto Sandomierz.  Uformowano go w ramach taktyczno – militarnych operacji wojskowych, ciągnących się na linii Wisły. Pierwsze próby likwidacji przyczółka, Niemcy podjęli 1 sierpnia 1944 roku, wykonując koncentryczne przeciwuderzenie spod linii Mielca i Tarnobrzega.

Dla wspólnej sprawy

Koncentracja oddziałów partyzanckich w pobliżu przyczółka szykujących się do ataku na stacjonujące w Sandomierzu oddziały niemieckiego wroga, nastąpiła w okolicach wsi Janina. Rozmowy dowódców oddziałów partyzanckich ze sztabem oficerskim toczyły się aż do 5 sierpnia 1944 roku. Wspólne uformowanie frontu, który wyzwalał sukcesywnie Koszyce, Kazimierzę Wielką, Skalbmierz, Wiślicę i Busko-Zdrój, wkrótce napotkało na silny opór niemieckich żołnierzy. Kolejną serię silnych przeciwuderzeń na przyczółek, Niemcy rozpoczęli 11 sierpnia, przechodząc do natarcia ciągnącego się wzdłuż obydwóch brzegów Wisły. W czasie wspomnianego natarcia, Wehrmachtowi udało się między innymi odzyskać wyzwoloną 4 sierpnia Stopnicę, po sześciodniowych walkach natarcie strony polskiej zostało zatrzymane. Po kilku dniach, Polacy po raz kolejny przypuścili ofensywę. Regularne walki na przyczółku, nieprzerwanie trwały do ostatnich dni sierpnia 1944 roku. Pod koniec miesiąca Polacy tracąc amunicję, przeszły wyłącznie do obrony. Niestety wtedy do pomocy Polakom ruszyły oddziały radzieckie, które Polacy uznali za sojuszników. Udało się ocalić wyzwolone miasta i okoliczne wsie, ale z sojuszników, szybko zrobiły się kolejni okupanci.

przyczółek

arts

 

Terminowość tego wydarzenia, jest ważna dla każdego Polaka. Warto jest zatem przypomnieć ten czas i te miejsca, które wplotły się w naszą historię narodową i jej heroizm.

Ewa Michałowska – Walkiewicz

 

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial