Skarżyski, przedwojenny Teatr Świt

Świat starych fotografii

pensja pani Latter
Wraz z rozwojem Fabryki Amunicji w naszym mieście, kwitło życie kulturalne. Był to okres dwudziestolecia międzywojennego, kiedy każdy zachłystywał się wolnością, a nigdy nie przypuszczano, że będzie miała miejsce kolejna wojna, niosąca zagładę i śmierć.

Kultura przede wszystkim

Gdy Polska odzyskała niepodległość w roku 1918, władze duży nacisk kładły na rozwój kultury i edukacji. Ponieważ w Skarżysku- Kamiennej powoli wyłaniały się z fundamentów dzisiejsze Zakłady Metalowe, a główną pieczę nad nimi miał prezydent Ignacy Mościcki, wszyscy chcieli, aby nasze miasto także pod względem kulturalnym dorównywało większym polskim metropoliom. Zatem priorytetem było powołanie do istnienia Teatru Świt, który był kolebką dobrej zabawy, odpoczynku, a przede wszystkim kultury.

Teatr w powijakach

Początkowo, grupa aktorska wspomnianego teatru była nieliczna. Ale gdy pierwsze spektakle bardzo podobały się skarżyszczanom, teatr powiększył się. Napływali do niego ochotnicy, którzy kochali sztukę i publiczność. Na uwagę zasługiwała piękna aktoreczka o czarnych kręconych włosach, Helenka Banasiówna. Urocza kobieta, która rzec można aktorstwo miała we krwi. Przychodziła ona bardzo regularnie na próby, a nawet dla większego relaksu, organizowała ona próby teatralne u siebie w domu mieszczącym się na Młodzawach.

Sztuka „Czar munduru”

Jedną ze wspanialszych sztuk wystawianych w Teatrze Świt, był „Czar munduru”. Był to spektakl o polskich żołnierzach, którzy wywalczyli nam upragnioną wolność w 1918 roku. Mieszkańcy przedwojennego Skarżyska, tak sobie do serca wzięli tę sztukę, że przychodzili na nią nawet po kilka razy. A wychodzące z niej panie mieszkające na Górnej Kolonii, zaszlochane wycierały swoje oczy.

Praca w Fabryce Amunicji

Mijały lata. Prawie wszyscy aktorzy pracowali w ówcześnie działającej Fabryce Amunicji. Każdy z nich, po ośmiogodzinnym dniu pracy, chętnie przychodził na próby. Próby były dla nich drugim życiem, odpoczynkiem oraz maleńkim szczęściem. Oczywiście w tych jakże ciężkich dla nas wszystkich czasach, aktorzy mieli kłopot z odpowiednimi kostiumami do swoich ról. Bywało i tak, że trzeba było je uszyć z zasłon okiennych lub też z obrusów taftowych. Dekorowane były one w miarę potrzeby falbankami, koronkami i kontrafałdami, tak że widz nie domyślał się, z czego powstał dany kostium.

W rękach pana Orskiego

Z czasem, gdy skarżyski Teatr Świt zyskał na znaczeniu, przybył z kieleckiego teatru Stefana Żeromskiego Bolesław Orski. Ten wielki człowiek, pod względem znajomości pracy w teatrze, bardzo podniósł klasę gry scenicznej naszych aktorów. Zaczęto zatem wystawiać spektakle w Końskich, Radomiu a nawet w Kielcach. Każdy wiedział co to jest Teatr Świt i jaki ma priorytet w społeczeństwie.

Rok 1939

Wojna, zabrała kilka osób ze skarżyskiej grupy teatralnej. Głód, strach i niepewność jutra, zakończyły sielankę, której na imię było Świt. Można było tylko pomarzyć i powspominać o tych, którzy dali swoje serce i talent, by nasze miasto miało swój przybytek kultury.

nauka sztuki u starszej aktorki pani grzybowskiej

po premierze pensja pani Latter

po spektaklu tańce i szpiedzy

alicja  helenka banaś ze sztuki panienki z dobrej szkoły

Ewa Michałowska -Walkiewicz

The following two tabs change content below.

Tadeusz Sikora

Tadeusz Sikora

Ostatnie wpisy Tadeusz Sikora (zobacz wszystkie)

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial