Zaduszkowy wieczór

Dla tych, którzy odeszli

 Od kilku lat, w domu pani Krystyny Dmoch w Skarżysku-Kamiennej organizowane są wieczory literacko – muzyczne, poświęcone pamięci tych, którzy już odeszli, a ich życie miało duży wpływ na rozwój naszego miasta i kraju. Pani Krystyna jest z wykształcenia historykiem, dlatego też jest ona inicjatorem tych spotkań. Na nich wspomina się wielkie nazwiska, na przykład Jana Witwickiego założyciela skarżyskiej Odlewni żeliwa i Emalierni, Leonarda Łabucia pierwszego dyrektora Fabryki Amunicji, zwanej później Zakładami Metalowymi oraz Adama Mickiewicza, czy też Józefa Piłsudskiego, którzy ponad wszystko ukochali to, co polskie.

Razem z literaturą

Właściwie stosunkowo krotko mieszkam w Skarżysku, ale dość szybko uznałam to miasto za bardzo wyjątkowe – mówi pani Dmoch. Jest tu spora grupa ludzi, którzy są szczerze oddani literaturze polskiej, a także i naszej historycznej przeszłości. Od kilku lat w Zaduszki, odwiedzają mnie uczennice ze skarżyskich gimnazjów, które recytują wiersze poświęcone pamięci wielkich Polaków, takich jak Piłsudski, Mickiewicz, czy Słowacki, a także i tych, którzy należeli do zasłużonych ludzi miasta Skarżyska. W wieczór zaduszkowy, kiedy to jeszcze nie ostygnęliśmy z atmosfery Święta Zmarłych, organizuję wieczory muzyczne, które tak naprawdę są wieczorami wspomnień i zadumy – dodaje pani Krystyna.

Gram dla naszych bohaterów

Jestem uczennicą Gimnazjum w Skarżysku- Kamiennej. Od kilku lat uczę się gry na instrumentach klawiszowych, dlatego też do mnie należy muzyczne opracowanie naszego zaduszkowego spotkania – relacjonuje Agnieszka. Do wykonywanych przeze mnie utworów należy, Walc Bramsa, Etiuda Chopina, czy też szereg pieśni patriotycznych takich jak na przykład „Rozkwitały pąki białych róż”, czy też „Legiony”. Jeśli mój występ podoba się zebranym gościom, jestem przez nich uhonorowana gromkimi brawami i słowami pochwały – cieszy się Agnieszka.  – Takich wieczorów literacko muzycznych, jakie są organizowane u pani Krystyny, jest w naszym mieście stosunkowo mało. Chętnie, zatem biorę w nich udział, ponieważ recytowane tam przez mnie wiersze, przenoszą mnie w świat, który dla mnie jest prawdziwą lekcją historii – dodaje Aneta. – Ja podobnie jak moja koleżanka, recytuję na tych spotkaniach wiersze – mówi Karolina. Stanowią one dla mnie dość intymne spotkanie z historią, ale też są one jakieś magiczne, a zarazem cudowne.

Tchną polskością w każdym calu

 Na kilka dni przed wieczorem muzycznym u pani Dmoch, ćwiczę sobie w domu recytację wierszy, aby na wspomnianym spotkaniu wypaść jak najlepiej – dodaje dziewczynka. – Sukcesywnie jestem zapraszana na takowe wieczory, poświęcone muzyce i naszej literaturze – mówi Aniela Chmiela. Od najmłodszych lat, rozkoszowałam się polskimi powieściami i naszą poezją. Dlatego też staram się nigdy nie opuszczać takowych spotkań, na których mogę się do woli delektować tym, co kocham. Wieczorki u Krysi, poświęcone są pamięci tych, których już nie ma wśród nas. Dlatego warto jest wspomnieć naszych wieszczy, czy też bohaterów narodowych, dzięki którym dziś możemy się mienić wolnym narodem. Chętnie biorę w nich udział, ponieważ cieszę się, że nasza polska młodzież tak bardzo się w nie angażuje, oprawiając je muzycznie – wtrąca Basia.

Dziewczynki, które przychodzą na takie spotkania nawet swoim ubiorem dostosowują się do nastroju tych spotkań, a podczas recytowania wierszy bardzo wczuwają się w deklamowany tekst. Jestem emerytowaną nauczycielką, dlatego też jestem pełna podziwu dla naszych młodych obywateli, że z taką dumą potrafią brać udział w tych na wskroś patriotycznych spotkaniach – mówi Danuta Chmielnik. Początkowo przychodziło na te wieczorki tylko dwie dziewczynki, jedna z nich akompaniowała na organach, druga czytała poezję polską. Teraz już tych dziewczynek przychodzi cztery i każda z nich deklamuje tekst wiersza wyuczony wcześniej na pamięć- dodaje pani Chmielnik. My jako osoby starsze zaproszone na takie spotkania, też chętnie recytujemy wiersze, ale przede wszystkim z podziwem delektujemy się ich interpretacją w młodszym wykonaniu – dodaje rozmówczyni. Jak zatem widać, wieczorki poezji i muzyki, choć należą do rzadkości, cieszą się uznaniem zarówno wśród młodszych jak też i starszych mieszkańców Skarżyska. Dlatego też, warto jest uczestniczyć w takich spotkaniach z polską literaturą, które w każdym calu potrafią uduchowić każdego ich uczestnika.

 

EWA MICHAŁOWSKA – WALKIEWICZ

Social media & sharing icons powered by UltimatelySocial